<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>szymunio.pl - wszystko po troszku &#187; moje utwory sceniczne</title>
	<atom:link href="http://www.szymunio.pl/category/teatrzyk/moje-utwory-sceniczne/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.szymunio.pl</link>
	<description>krzyżówki religijne oraz proza, dramat i poezja, czyli wszystkiego po troszku - zapraszam</description>
	<lastBuildDate>Sat, 21 Apr 2012 13:41:02 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.1</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Co by było, gdyby?&#8230; &#8211; Jasełka</title>
		<link>http://www.szymunio.pl/2012/04/21/co-by-bylo-gdyby-jaselka/</link>
		<comments>http://www.szymunio.pl/2012/04/21/co-by-bylo-gdyby-jaselka/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 21 Apr 2012 13:41:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>szymunio</dc:creator>
				<category><![CDATA[Teatrzyk]]></category>
		<category><![CDATA[moje utwory sceniczne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.szymunio.pl/?p=1172</guid>
		<description><![CDATA[Co by było, gdyby?&#8230; – Jasełka
/Akcja dzieje się w klasie.  W głębi stoi chór, w centrum kilka ławek i biurko nauczyciela. Akcja rozpoczyna się w momencie, w którym chór zaczyna śpiewać kolędę: „Dzisiaj w Betlejem”. W trakcie śpiewu wchodzą uczniowie, siadają na krzesłach, wyciągają przybory szkolne, na końcu wchodzi ksiądz./
Ksiądz: /po zakończeniu kolędy/ Wstajemy, drogie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Co by było, gdyby?&#8230; – Jasełka</strong></p>
<p><em>/Akcja dzieje się w klasie.  W głębi stoi chór, w centrum kilka ławek i biurko nauczyciela. Akcja rozpoczyna się w momencie, w którym chór zaczyna śpiewać kolędę: „Dzisiaj w Betlejem”. W trakcie śpiewu wchodzą uczniowie, siadają na krzesłach, wyciągają przybory szkolne, na końcu wchodzi ksiądz./</em></p>
<p><strong>Ksiądz:</strong> <em>/po zakończeniu kolędy/</em> Wstajemy, drogie dzieci. Składamy rączki i rozpoczynamy modlitwę.</p>
<p><strong>Bartek:</strong> Znowu. Nie chce mi się.</p>
<p><strong>Ksiądz:</strong> Co ty mówisz? Nie chcesz się pomodlić do Boga?</p>
<p><strong>Bartek:</strong> Jestem zmęczony.</p>
<p><strong>Ksiądz:</strong> Właśnie dlatego powinieneś się pomodlić, aby Bóg dał ci siły. Aniu, stój prosto i nie opieraj się o ławkę. <em>/Ania w tym czasie opierała się o ławkę./</em> Teraz dobrze. W imię Ojca … .</p>
<p><strong>Dzieci:</strong> I Syna, i Ducha Świętego. Amen.</p>
<p><strong>Ksiądz:</strong> Aniele Boży, Stróżu mój, … . <em>/Wspólnie z dziećmi ksiądz odmawia modlitwę./</em> Maryjo Wspomożenie wiernych … .</p>
<p><strong>Dzieci:</strong> Módl się za nami. W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.</p>
<p><strong>Ksiądz:</strong> Dobrze. Siadamy i wyciągamy karteczki.</p>
<p><strong>Wojtek:</strong> Znowu sprawdzian?</p>
<p><strong>Ksiądz:</strong> Jakie „znowu”? W tym roku jeszcze nie pisaliście żadnego sprawdzianu.</p>
<p><strong>Kuba: </strong>Ja nie piszę!</p>
<p><strong>Paulina:</strong> A musimy pisać?</p>
<p><strong>Ania:</strong> Ja nie mam kartki.</p>
<p><strong>Krystian:</strong> Ja ci pożyczę. <em>/wyrywa kartkę z zeszytu i daje Ani. Pozostali również przygotowują kartki ./</em></p>
<p><strong>Ksiądz:</strong> Jeszcze nie wiecie co macie napisać, a już narzekacie.</p>
<p><strong>Michał:</strong> Wszyscy nas męczą sprawdzianami, nawet ksiądz nie ma litości.</p>
<p><strong>Ksiądz:</strong> Popatrzcie na Michała, tak wygląda męczennik. Jacy ci nauczyciele niedobrzy… .</p>
<p><strong>Roksana:</strong> Niedobrzy, niedobrzy! Wciąż czegoś od nas wymagają, pytają, zadają&#8230; .</p>
<p><strong>Ksiądz:</strong> I jedynki wystawiają. Straszne! Wszyscy was prześladują. Kończmy jednak, to narzekanie. Mam dla was pewne zadanie. Otóż, wyobraźmy sobie, że tak jak pasterze, jak trzej królowie, przyszliście do żłóbka powitać Zbawiciela. Napiszcie na kartkach, co chcielibyście Mu przy tej okazji powiedzieć.</p>
<p><strong>Krystian:</strong> Jezusowi?</p>
<p><strong>Ksiądz:</strong> Tak, Jezusowi. Rozumiecie zadanie?</p>
<p><strong>Ania:</strong> Tak.</p>
<p><strong>Ksiądz:</strong> To proszę pisać. Za chwilę odczytamy wasze prace. <em>/Dzieci zabierają się za pisanie, w tym czasie chór śpiewa kolędę: „Przybieżeli do Betlejem, pasterze”./ </em>Napisane?</p>
<p><strong>Michał:</strong> Jeszcze nie!</p>
<p><strong>Paulina:</strong> Myśli ksiądz, że to takie proste napisać coś mądrego?</p>
<p><strong>Ksiądz:</strong> Dobrze, już dobrze, tylko się zbytnio nie rozpisujcie. Pan Jezus jest jeszcze malutki i musi dużo spać. <em>/Chór śpiewa kolędę: „Pójdźmy wszyscy do stajenki”/</em> Teraz, to już chyba macie wszystko napisane. Prawda? To zaczynamy czytać po kolei, tak jak siedzicie.</p>
<p><strong>Ania:</strong> Szczęść Boże wielki Synu Boży. Ach nawet nie wiesz jak się cieszę za to, że w końcu widzę prawdziwego Syna Bożego. Kiedyś w Ciebie nie wierzyłam, ale teraz wiem, że cud Bożego Narodzenia naprawdę się stał. Panie Jezu wiem, że jesteś jeszcze malutki, ale proszę Cię, jak będziesz trochę większy, to spraw, aby chociaż trochę ludzi chciało słuchać głosu Pana Boga. Panie Jezu wszyscy tutaj przynoszą Ci dary, a ja przyniosłam Ci moje serce, które jest całe przepełnione miłością do Ciebie. Szczęść Boże.</p>
<p><strong>Michał:</strong> Panie Jezu jesteś bardzo malutki, leżysz tu na sianku obok swojej mamy i taty. Wiesz, że jesteś królem. Jezu, dziękuję, że dałeś mi życie. Daj pokój na świecie. Mam nadzieję, że świat wraz z twoimi narodzinami stanie się lepszy, a ty będziesz dobrym nauczycielem, który pomoże nam stać się dobrymi ludźmi.</p>
<p><strong>Wojtek: </strong>Przemierzałem tyle dni i tyle nocy, by Cię ujrzeć. Czekałem na to całe życie, na Ciebie Jezu. Zrobię wszystko co mi powiesz. Może nie jestem godzien Cię ujrzeć bo nie zawsze byłem grzeczny, lecz Ty to wiesz, chciałbym przeprosić Cię za wszystkie moje grzechy, które popełniłem świadomie i nieświadomie. Panie Jezu jestem ubogi, dlatego niewiele mogę Ci dać. Moim darem jest dusza i serce moje.</p>
<p><strong>Paulina:</strong> Chciałabym coś Ci Boże powiedzieć, nie mam dla Ciebie złota, żadnych rzeczy nie mam. Ale chciałabym coś powiedzieć: chciałabym umieć grać w gry, takie jak szachy, warcaby oraz inne, żebym umiała matematykę i chciałabym również ładnie rysować. A najbardziej chciałabym, żebyś pomyślał o zwierzętach, bo wiele nie ma domu i źle je traktują ich właściciele.</p>
<p><strong>Ksiądz:</strong> Przerwijmy na chwilę nasze czytanie. Proponuję, abyśmy zaśpiewali kolędę: „Mędrcy świata, monarchowie.” <em>/Wszyscy śpiewają : „Mędrcy świata, monarchowie.”/</em> Bardzo dobrze, wróćmy teraz do naszych prac, teraz kolej na Kubę, prawda?</p>
<p><strong>Kuba: </strong>Tak. Jesteś taki malutki. Zapewne jest Ci bardzo zimno. Mam nadzieję, że Ty jesteś tym jedynym co zbawi świat i wybawi nas od złego. Jezusie, czy będę dobrym człowiekiem? Panie Boże, czy ja pójdę do piekła, albo do nieba? Czy ja mam grzech pierworodny. To wszystko co chciałbym wiedzieć.</p>
<p><strong>Roksana:</strong> Witaj mały Jezu bardzo się cieszę, że przyszedłeś na świat. Ty ludziom pokój dasz. Bo w garści masz cały świat. Bardzo Cię kochamy i wielbimy cię. Ty ludziom dasz dobro i miłość, a my Ci się odwdzięczymy, bo bardzo, ale to bardzo Cię kochamy. Chciałabym, abyś wszystkich w mojej rodzinie wspierał i im pomagał. Proszę Cię, aby na ziemi nie było różnego rodzaju kłopotów i nieszczęścia.</p>
<p><strong>Bartek:</strong> Szczęść Boże. Czemu akurat do mnie przyszedłeś? To wielki zaszczyt. Chciałbym Cię przeprosić za wszystkie grzechy moje i wszystkich ludzi na ziemi. Chciałbym Ci też powiedzieć, że spróbuję się poprawić.</p>
<p><strong>Krystian:</strong> Jezu w końcu Cię spotkałem, długo czekałem na twoje zbawienie. Chciałem, żebyś na świat zesłał dobroć i miłość dla innych ludzi. Mam nadzieję, że wszyscy ludzie Cię pokochają. Dzieciątko proszę Cię, abym dobrze napisał końcowy test w kwietniu. Szczęść Boże.</p>
<p><strong>Ksiądz: </strong>Muszę powiedzieć, że bardzo ładnie się spisaliście. Gratuluję wam wyobraźni. Cieszę się, że troszczycie się nie tylko o siebie.</p>
<p><strong>Ania:</strong> Bo my, proszę księdza, kochamy wszystkich ludzi!</p>
<p><strong>Paulina:</strong> I zwierzęta!</p>
<p><strong>Krystian:</strong> Kochamy cały świat!</p>
<p><strong>Michał:</strong> I kochamy Pana Boga!</p>
<p><strong>Ksiądz:</strong> To wspaniale. Bardzo się cieszę, że kochacie i świat, i ludzi, i Boga, On też was bardzo kocha. Zaśpiewajmy więc na koniec: Bóg się rodzi… . <em>/Wszyscy śpiewają: „Bóg się rodzi”./</em></p>
<p>Koniec!!!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.szymunio.pl/2012/04/21/co-by-bylo-gdyby-jaselka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jasełka 2010 &#8211; Lekcja religii</title>
		<link>http://www.szymunio.pl/2011/10/25/jaselka-2011-lekcja-religii/</link>
		<comments>http://www.szymunio.pl/2011/10/25/jaselka-2011-lekcja-religii/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 25 Oct 2011 09:13:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>szymunio</dc:creator>
				<category><![CDATA[Teatrzyk]]></category>
		<category><![CDATA[moje utwory sceniczne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.szymunio.pl/?p=1028</guid>
		<description><![CDATA[Lekcja religii
/słychać dzwonek/
Do klasy wchodzi ksiądz oraz szóstka dzieci, wszyscy stają na swoich miejscach.
Ksiądz – Uwaga, stajemy do modlitwy. W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen. Aniele Boży&#8230;
Dzieci – stróżu mój, &#8230; .
Ksiądz – Maryjo Wspomożenie wiernych&#8230; .
Dzieci – Módl się za nami. Amen.
Ksiądz – Siadajcie. /dzieci siadają/ Dziś chciałbym, abyśmy porozmawiali o [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Lekcja religii</strong></p>
<p><em>/słychać dzwonek/</em></p>
<p>Do klasy wchodzi ksiądz oraz szóstka dzieci, wszyscy stają na swoich miejscach.</p>
<p><strong>Ksiądz</strong> – Uwaga, stajemy do modlitwy. W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen. Aniele Boży&#8230;</p>
<p><strong>Dzieci</strong> – stróżu mój, &#8230; .</p>
<p><strong>Ksiądz </strong>– Maryjo Wspomożenie wiernych&#8230; .</p>
<p><strong>Dzieci</strong> – Módl się za nami. Amen.</p>
<p><strong>Ksiądz</strong> – Siadajcie. <em>/dzieci siadają/</em> Dziś chciałbym, abyśmy porozmawiali o misjach salezjańskich, dlatego też przyniosłem specjalne stroje i teksty, które mają nam przybliżyć temat.</p>
<p><em>/ksiądz rozdaje stroje i teksty/</em></p>
<p><strong>Ksiądz </strong>– Jak widzicie salezjanie pracują na wszystkich kontynentach. Co możemy powiedzieć o ich pracy? <em>/Kasia podnosi rękę/</em> Kasiu, proszę powiedz.</p>
<p><strong>Kasia</strong> – Wszystkich salezjanów jest ponad 16 tysięcy, pracują w 128 krajach, na wszystkich kontynentach. Prowadzą prawie 1500 szkół, w których uczy się ponad milion dzieci i młodzieży. Mają około 1900 parafii, posiadają również  270 ośrodków wychowawczych oraz 450 internatów.</p>
<p><strong>Ksiądz</strong> – Bardzo dobrze, Kasiu. Teraz chciałbym, abyśmy przeczytali fragmenty dwóch listów misjonarzy. Pierwszy list napisał ks. Andrzej Borowiec z Kuby. Kto ma ten list?</p>
<p><strong>Bartek</strong> – Ja mam.</p>
<p><strong>Ksiądz</strong> – Dobrze, to przeczytaj.</p>
<p><strong>Bartek</strong> &#8211; A co u mnie? Codzienne obowiązki z wieloma problemami, ale to tu na Kubie normalka. Trzeba być bardzo operatywnym, by wszystko w miarę możliwości grało i miało „ręce i nogi”. To, czego człowiek nauczył się w Ojczyźnie i nie tylko jako kapłan, ale też w domu rodzinnym, tu się przydaje.</p>
<p>Jestem nieraz kucharzem, fryzjerem, lekarzem, mechanikiem, hydraulikiem, elektrykiem i nie wiadomo, czym jeszcze. Trzeba dziękować Bogu i tym wszystkim, którzy mnie czegoś w życiu nauczyli, zaczynając od kochanych rodziców i sióstr, a skończywszy na moich profesorach i wychowawcach. Dziś to wszystko się przydaje i owocuje.</p>
<p>Teraz na Kubie jest bardzo gorąco, znów w nocy w pokoju mam 33°C, nawet wentylator nic nie daje (klimatyzacji nie posiadamy). Kubańczycy mówią, że dawno nie było takiego gorąca. Tu w maju jest najwięcej opadów deszczu, a nie spadła ani jedna kropla. Wszystko usycha i bydło nie ma co jeść. Wczoraj w nocy nareszcie troszkę popadało, ale zamiast się ochłodzić, zrobiło się jeszcze goręcej i wilgotno. Pozdrawiam wszystkich i zapewniam o modlitwie.</p>
<p><em>ks. Andrzej Borowiec<br />
Hawana &#8211; Kuba, 16/06/2010</em></p>
<p><strong>Ksiądz </strong>– A kto ma drugi list?</p>
<p><strong>Ania </strong>– Ja mam.</p>
<p><strong>Ksiądz</strong> – To czytaj, proszę.</p>
<p><strong>Ania</strong> &#8211; Nasza wioska położona jest na brzegu Oceanu, 2 m ponad poziom wody. Mój dom jest zupełnie na brzegu oddzielony boiskiem, które wybudowaliśmy. Ale tym razem Pan Bóg nas oszczędził.<br />
Wczoraj mieliśmy znów duże trzęsienie ziemi w rejonie Vanuatu, 2000 km od nas. W diecezji był to dzień adoracji Najświętszego Sakramentu. Dotrwaliśmy tylko do 12.00. W popłochu chowając Najświętszy Sakrament opuściliśmy domy. Dano nam tym razem 30 min. Dzięki Bogu nic się nie stało. Epicentrum było bardzo daleko. Dziś wracamy do wioski, do życia!<br />
Lud ze zrujnowanego terenu zamieszkał w lesie. Nikt nie wraca, by nawet spojrzeć na swoje domostwa, gdzie są tylko gromady połamanych desek, pogięte blachy, rozrzucone ubrania i naczynia oraz trupy zwierząt. To widok po tygodniu. Wyobrażam sobie jak to było nazajutrz. Nikt nie schodzi w dół i nie bierze się za sprzątanie. Ludzie są zagubieni.</p>
<p><em>ks. Jan Walenciej<br />
Samoa 9/10/2009</em></p>
<p><strong>Ksiądz </strong>– Co możemy powiedzieć o pracy misjonarzy salezjańskich?</p>
<p><strong>Piotrek</strong> – Że muszą umieć gotować, leczyć&#8230; .</p>
<p><strong>Marcin </strong>– Muszą umieć naprawić samochód&#8230; .</p>
<p><strong>Oliwia</strong> – Że mieszkają i pracują często w bardzo trudnych warunkach.</p>
<p><strong>Ksiądz</strong> – Bardzo dobrze. Mam jeszcze jedno pytanie. Dlaczego niektórzy ludzie zostawiają swoje rodziny, przyjaciół i wyruszają w świat, wyjeżdżają na misje?</p>
<p><em>/słychać dzwonek/</em></p>
<p><strong>Ksiądz</strong> – To już przerwa? <em>/patrzy na zegarek/</em> Coś się chyba zepsuło, do przerwy jeszcze daleko.</p>
<p><em>/znowu słychać dzwonek. Do klasy wchodzą Anioły i śpiewają: Dzisiaj w Betlejem&#8230;/</em></p>
<p><strong>Ksiądz</strong> – Kim jesteście i co wy tutaj robicie?</p>
<p><strong>Anioł 1</strong> – Przyszliśmy zwiastować dobrą nowinę.</p>
<p><strong>Anioł 2</strong> – Czy Święta Rodzina znajdzie tu dobrych ludzi, którzy przygarną Ją pod swój dach?</p>
<p><strong>Ksiądz</strong> – Oczywiście, serdecznie zapraszamy.</p>
<p><em>/Anioły śpiewają: Pójdźmy wszyscy do stajenki. Wchodzi Święta Rodzina/</em></p>
<p><strong>Józef</strong> – Przyszliśmy do was podzielić się wielką radością. Jezus Chrystus się narodził. Bóg zamieszkał pośród ludzi.</p>
<p><strong>Maryja </strong>– Przed dwoma tysiącami lat, trzej Królowie złożyli mojemu Synowi w darze złoto, kadzidło i mirrę, pasterze przynieśli również swoje dary, każdy dał to co mógł. Czy chcecie i wy ofiarować coś Jezusowi?</p>
<p><strong>Marcin</strong> – Ale my nic nie mamy.</p>
<p><strong>Oliwia</strong> – Ja mam tylko książki, zeszyty oraz piórnik.</p>
<p><strong>Bartek</strong> – Ja też mam tylko torbę z przyborami szkolnymi.</p>
<p><strong>Józef</strong> – Nasz Syn oczekuje od was czegoś innego.</p>
<p><strong>Piotrek </strong>– Ale my nic innego nie mamy.</p>
<p><strong>Maryja</strong> – To nie prawda. Macie bardzo wiele.</p>
<p><em>/Anioły śpiewają: Gdy się Chrystus rodzi/</em></p>
<p><strong>Ksiądz</strong> – Ja chyba wiem o co chodzi Świętej Rodzinie. Pan Jezus oczekuje od nas dobrych uczynków, naszego czasu, naszej modlitwy. Kiedyś uczyłem was takiej pieśni: Pan kiedyś stanął nad brzegiem. Pamiętacie.</p>
<p><strong>Dzieci</strong> – Tak.</p>
<p><strong>Ksiądz</strong> – W takim razie ją zaśpiewajmy. <em>/śpiewają Ksiądz, dzieci, Anioły: Pan kiedyś stanął nad brzegiem/ </em></p>
<p><strong>Józef </strong>– Czy teraz chcielibyście coś dać Jezusowi?</p>
<p><strong>Ania </strong>– Ja postaram się więcej modlić każdego dnia.</p>
<p><strong>Piotrek</strong> – Ja również.</p>
<p><strong>Bartek</strong> – A ja obiecuję więcej nie bić się z kolegami.</p>
<p><strong>Oliwia</strong> – Postaram się zawsze pomagać Rodzicom w domu.</p>
<p><strong>Kasia</strong> – Będę zawsze grzeczna.</p>
<p><strong>Marcin </strong>– A ja będę słuchał nauczycieli w szkole.</p>
<p><strong>Maryja</strong> – A czy ty <em>/zwraca się do widowni/,</em> czy ty coś dasz Jezusowi?</p>
<p><em>/Wszyscy śpiewają: Bóg się rodzi/</em></p>
<p><em>Koniec</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.szymunio.pl/2011/10/25/jaselka-2011-lekcja-religii/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Obraz</title>
		<link>http://www.szymunio.pl/2010/08/24/obraz/</link>
		<comments>http://www.szymunio.pl/2010/08/24/obraz/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 24 Aug 2010 14:40:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>szymunio</dc:creator>
				<category><![CDATA[Teatrzyk]]></category>
		<category><![CDATA[moje utwory sceniczne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.szymunio.pl/?p=958</guid>
		<description><![CDATA[(Na scenę, którą jest kościół, wchodzi grupa młodych ludzi, niosących transparenty z hasłami: Homo jest piękne; Zioło to zdrowie; Aborcja – zabieg kosmetyczny; Kościół – ciemnogród; Eutanazja – gest miłosierdzia. Głośno wykrzykują hasła zapisane na transparentach)
Ksiądz: Co wy tu robicie. To jest kościół. To jest dom Boży. Przestańcie tak krzyczeć.
Młody człowiek 1: A co, nie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><em>(Na scenę, którą jest kościół, wchodzi grupa młodych ludzi, niosących transparenty z hasłami: Homo jest piękne; Zioło to zdrowie; Aborcja – zabieg kosmetyczny; Kościół – ciemnogród; Eutanazja – gest miłosierdzia. Głośno wykrzykują hasła zapisane na transparentach)</em></p>
<p><strong>Ksiądz:</strong> Co wy tu robicie. To jest kościół. To jest dom Boży. Przestańcie tak krzyczeć.</p>
<p><strong>Młody człowiek 1:</strong> A co, nie wolno?</p>
<p><strong>Ksiądz:</strong> Nie wolno! Kto wam pozwolił tu wejść?</p>
<p><strong>Młody człowiek 2:</strong> Sami weszliśmy. Jesteśmy wolni i możemy robić, to, co chcemy.</p>
<p><strong>Ksiądz:</strong> Ale nie tu, w Domu Bożym!</p>
<p><strong>Młody człowiek 3:</strong> A kto nam zabroni? Może ty, księżulku?</p>
<p><strong>Ksiądz:</strong> Uspokójcie się! Proszę was! Tak się nie godzi. Wasze zachowanie na pewno Bogu się nie podoba!</p>
<p><strong>Młody człowiek 2:</strong> I co z tego! Nas Bóg nie obchodzi. Niech sobie mieszka w Niebie, my Ziemię urządzimy po swojemu!</p>
<p><strong>Młody człowiek 1:</strong> Właśnie, najlepiej niech nam Bóg nie przeszkadza! Zbudujemy świat, w którym wszyscy będą mogli robić, to, na co mają ochotę, bez przepisów, bez przykazań.</p>
<p><strong>Młody człowiek 3:</strong> Nikt nam nie będzie mówił jak mamy żyć!</p>
<p><strong>Ksiądz:</strong> Ale tak nie można! Tak do niczego nie dojdziecie!</p>
<p><strong>Młody człowiek 4:</strong> To się jeszcze zobaczy! Nasz świat będzie lepszy od waszego. Wszyscy będą szczęśliwi.</p>
<p><strong>Ksiądz:</strong> Naprawdę myślicie, że będziecie szczęśliwi bez Boga?</p>
<p><strong>Młody człowiek 1:</strong> My nie potrzebujemy Boga!</p>
<p><strong>Młody człowiek 2: </strong>Wielu z nas nawet w Niego nie wierzy!</p>
<p><strong>Młody człowiek 3:</strong> A co Bóg zrobił takiego dla nas? <em>(podchodzi po kolei do osób z transparentami i wylicza)</em>: Tego rodzice zostawili gdy był dzieckiem, wyjechali na zachód, podobno za chlebem i nie wrócili; Tej siostra zmarła na anoreksję, bo podobno szczupłe jest piękne; Temu pijany facet przejechał matkę, miał tylko 2 promile; a Ten nigdy nie będzie dobrym piłkarzem, gdyż pielęgniarka uczyła się na nim robić zastrzyki. Co dla nich zrobił Bóg?</p>
<p><strong>Ksiądz:</strong> Wierzysz w to, co mówisz?</p>
<p><strong>Młody człowiek 3:</strong> To są fakty, a nie jakieś opowiastki z Biblii.</p>
<p><strong>Ksiądz:</strong> Czy to, że doznali w swoim życiu wielu krzywd, może być usprawiedliwieniem dla takiego postępowania?</p>
<p><strong>Młody człowiek 5:</strong> A co mamy do stracenia? Komu na nas zależy? Dla kogo jesteśmy ważni? Otóż nic nie mamy do stracenia, a liczyć możemy tylko na siebie!</p>
<p><strong>Ksiądz:</strong> To nie prawda. Dla Boga jesteście bardzo ważni!</p>
<p><strong>Młody człowiek 1:</strong> Jesteśmy ważni? To dlaczego tyle cierpienia w naszym życiu?</p>
<p><strong>Młody człowiek 3:</strong> Przestań księżulku wciskać nam te bzdury.</p>
<p><strong>Ksiądz:</strong> Jeżeli naprawdę tak myślicie, to poczekajcie chwilę, <em>(przynosi kilka kamieni)</em> weźcie teraz te kamienie. Na co czekacie, bierzcie je <em>(Młodzi ludzie biorą kamienie do rąk)</em>. A teraz chodźcie ze mną <em>(podchodzą do obrazu Najświętszego Serca Pana Jezusa)</em>. Jeżeli naprawdę uważacie, że wszystkie wasze nieszczęścia są przez Jezusa, jeżeli On jest źródłem waszego cierpienia, to teraz rzucie tymi kamieniami, prosto w Jego twarz. Śmiało, nie bójcie się, nic wam się nie stanie <em>(Młodzi ludzie stoją zdziwieni, nie wiedzą jak się zachować)</em>. No, co jest? Macie jakiś problem? Jeszcze raz wam powtarzam: Jeżeli uważacie, że On jest wszystkiemu winien, temu całemu waszemu nieszczęściu, temu, że zostawili was rodzice, że siostra uwierzyła jakiejś głupiej reklamie, że pijani kierowcy niosą śmierć na drodze, że ludzie popełniają błędy&#8230; . Jeżeli naprawdę tak myślicie – rzucajcie, bez obawy, że wam odda. Jezus wam nie odda, on nastawi drugi policzek! A wiecie dlaczego? Wiecie dlaczego? Bo was kocha! Tak, on was kocha! Może to dziwne, że na świecie, który stworzył jest tyle zła, tyle bólu, cierpienia, niesprawiedliwości, ale to nie Jego wina, to po prostu człowiek jest słaby i zagubiony, tak jak w pewnym wierszu:</p>
<p>O pokoju wszyscy marzą,</p>
<p>i pokoju bardzo chcą.</p>
<p>O pokoju wszyscy mówią,</p>
<p>potrzebują bardzo go.</p>
<p>O pokoju wszyscy myślą,</p>
<p>o pokoju ciągle śnią.</p>
<p>Do pokoju wszyscy dążą,</p>
<p>poprzez wojnę oraz zło.</p>
<p>Taki jest człowiek i tylko człowiek. A teraz odłóżcie te kamienie, bo jeszcze komuś zrobicie krzywdę i będzie afera <em>(Młodzi ludzie odkładają kamienie)</em>.</p>
<p><strong>Młody człowiek 2:</strong> I co teraz z nami będzie?</p>
<p><strong>Młody człowiek 4:</strong> Co z naszymi marzeniami?</p>
<p><strong>Ksiądz: </strong>Tego nie wiem, ale teraz znajdźcie sobie jakieś miejsce, w którym w ciszy i spokoju zastanowicie się nad swoim życiem, potem przyjdźcie tu, do mnie, wyspowiadam was i zaczniecie wszystko od nowa. Dopóki chodzimy po tej ziemi, dopóty mamy czas, aby zawsze wszystko zacząć od początku. A teraz zmykajcie, muszę się pomodlić <em>(Młodzi ludzie wychodzą, pozostaje tylko Ksiądz).</em></p>
<p>Boże! Proszę Cię! Nie zostawiaj ich samych, nie pozwól, aby zmarnowali swoje życie. Daj im odczuć Twoją bezgraniczną miłość, niech odkryją w swoim życiu, że są dla Ciebie ważni, że to wszystko, co zrobiłeś, zrobiłeś po to, aby byli szczęśliwy. Nie pozwól, aby zniszczyli swoje życie przez alkohol, narkotyki, nieodpowiedzialny seks. Naucz ich odróżniać dobro od zła.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.szymunio.pl/2010/08/24/obraz/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jasełka &#8211; 2009</title>
		<link>http://www.szymunio.pl/2009/12/15/jaselka-2009/</link>
		<comments>http://www.szymunio.pl/2009/12/15/jaselka-2009/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 15 Dec 2009 18:08:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>szymunio</dc:creator>
				<category><![CDATA[Teatrzyk]]></category>
		<category><![CDATA[moje utwory sceniczne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.szymunio.pl/?p=593</guid>
		<description><![CDATA[Jasełka
Na scenę wchodzą Aniołowie i ustawiają się w rzędzie w głębi sceny; w określonych momentach śpiewają Kolędy. Następnie wchodzi Herod ze swoją świtą.
Aniołowie: W żłobie leży&#8230; .
Herod: Jestem królem, władcą tego świata. Nawet najdrobniejszy kamyk w tej krainie, należy do mnie. Oto moi poddani ? wskazuje na widownię ? Wszyscy muszą mnie słuchać, bo ja [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p align="center"><strong>Jasełka</strong></p>
<p><em>Na scenę wchodzą Aniołowie i ustawiają się w rzędzie w głębi sceny; w określonych momentach śpiewają Kolędy. Następnie wchodzi Herod ze swoją świtą.</em></p>
<p><strong>Aniołowie: W żłobie leży&#8230; .</strong></p>
<p><strong>Herod:</strong> Jestem królem, władcą tego świata. Nawet najdrobniejszy kamyk w tej krainie, należy do mnie. Oto moi poddani ? <em>wskazuje na widownię</em> ? Wszyscy muszą mnie słuchać, bo ja jestem panem.</p>
<p><strong>Dworzanin 1:</strong> Tak Wielki Herodzie. Wszyscy ciebie słuchają!</p>
<p><strong>Dworzanin 2:</strong> Jesteś największym i najwspanialszym królem.</p>
<p><strong>Dworzanin 1:</strong> Jesteś najmądrzejszym i najpiękniejszym panem tego królestwa.</p>
<p><strong>Dworzanin 2:</strong> Nigdy wcześniej nie było w naszym kraju tak cudownego władcy.</p>
<p><strong>Herod:</strong> Macie rację moi drodzy dworzanie.</p>
<p><em>wchodzi Dworzanin 3</em></p>
<p><strong>Dworzanin 3:</strong> Panie nasz, oto jacyś ludzie przybyli z nieznanych i bardzo odległych krain, i pytają o króla.</p>
<p><strong>Herod:</strong> Muszę być bardzo sławny, skoro aż z tak daleka przybywają ludzie, aby mnie zobaczyć. Wprowadzić ich!</p>
<p><strong>Aniołowie: Mędrcy  świata, monarchowie&#8230; .</strong></p>
<p><em>wchodzą Mędrcy</em></p>
<p><strong>Herod:</strong> Witajcie drodzy panowie. Bardzo się cieszę, że przybyliście mnie odwiedzić.</p>
<p><strong>Baltazar:</strong> Szukamy króla.</p>
<p><strong>Herod:</strong> Jam jest król tej ziemi. Jak okiem sięgnąć, to wszystko moje.</p>
<p><strong>Melchior:</strong> My szukamy króla, który ma się dopiero narodzić.</p>
<p><strong>Kacper:</strong> Gwiazda na niebie przyprowadziła nas tutaj do ciebie. Czy tu narodził się król, zbawiciel całego świata?</p>
<p><strong>Herod:</strong> Jaki król, jaki zbawiciel?</p>
<p><strong>Baltazar:</strong> <em>-czyta-</em> Zachariasz napisał: ?Raduj się córko Syjonu, wykrzyknij córko Jeruzalem. Oto król twój idzie do ciebie! On sprawiedliwy, zwycięski, on cichy ? dosiadł oślęcia młodego, źrebięcia oślicy?.</p>
<p><strong>Melchior:</strong> <em>-czyta-</em> Micheasz dodaje: ?A ty Betlejem w okręgu najmniejsze i pośród osad judzkich. Z ciebie właśnie wyjdzie dla mnie przyszły władca Izraela, a wyście Jego od początku, od dni wieczności?.</p>
<p><strong>Kacper:</strong> Przynieśliśmy dla niego kadzidło, mirrę i złoto. Gdzie on jest?</p>
<p><strong>Herod:</strong> Tego nie wiem, ale Betlejem jest zaledwie kilka kilometrów od mojego pałacu. Idźcie tam, następnie wróćcie do mnie, wskażcie mi drogę, abym i ja mógł pokłonić się temu królowi.</p>
<p><strong>Melchior:</strong> Jak sobie życzysz panie. Każda chwila jest cenna, dlatego wyruszamy już teraz. Żegnaj!</p>
<p><em>Mędrcy wychodzą</em></p>
<p><strong>Aniołowie: Dzisiaj w Betlejem&#8230; .</strong></p>
<p><strong>Herod:</strong> W moim królestwie, król ma się narodzić. A może już się urodził. To straszne, nie mogę do tego dopuścić. Ja jestem królem, ja jestem panem i nikt inny nim nie będzie. Dworzanie, prędko przybywajcie! Szybko do mnie! <em>-wchodzą Dworzanie-</em> Natychmiast wysłać wojsko do Betlejem, niech zabiją wszystkich chłopców do lat dwóch.</p>
<p><strong>Dworzanin 1:</strong> Tak jest panie.</p>
<p><strong>Dworzanin 2:</strong> Natychmiast wysyłamy wojsko, żaden chłopiec nie ujdzie naszym żołnierzom.</p>
<p><em>wybiegają Dworzanie</em></p>
<p><strong>Herod:</strong> Teraz mogę spać spokojnie. Nikt nie zagrozi mojemu panowaniu. Ja pan i władca, mówię do was, moi poddani. Ja jestem królem, ja Herod Wielki, macie mnie słuchać, musicie robić wszystko, co wam każę. Każę wam wstać, wstaniecie, każę usiąść usiądziecie, każę oddać mi pokłon, to oddacie, zrozumiano.</p>
<p><strong>Aniołowie: Bóg się rodzi&#8230; .</strong></p>
<p><strong>Śmierć:</strong> Witaj mój panie. Nareszcie cię znalazłam. Szukałam ciebie w całym królestwie, a ty sobie siedzisz grzecznie w swoim pałacu.</p>
<p><strong>Herod:</strong> Kto ty jesteś, jak tu weszłaś?</p>
<p><strong>Śmierć:</strong> Jestem Śmierć i przyszłam po ciebie. Kończy się twoje marne życie. <strong> </strong></p>
<p><strong>Herod:</strong> To nie prawda! Ja będę jeszcze długo żył i panował nad tym światem.</p>
<p><strong>Śmierć:</strong> Nie czas teraz na takie słowa. Szykuj się na śmierć, mój królu.</p>
<p><strong>Herod:</strong> Odejdź maro przeklęta! Zostaw mnie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.szymunio.pl/2009/12/15/jaselka-2009/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Człowiek &#8211; kompilacja tekstów</title>
		<link>http://www.szymunio.pl/2009/09/20/czlowiek-kompilacja-tekstow/</link>
		<comments>http://www.szymunio.pl/2009/09/20/czlowiek-kompilacja-tekstow/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 20 Sep 2009 08:44:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>szymunio</dc:creator>
				<category><![CDATA[Teatrzyk]]></category>
		<category><![CDATA[moje utwory sceniczne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.szymunio.pl/2009/09/20/czlowiek-kompilacja-tekstow/</guid>
		<description><![CDATA[Człowiek
Kompilacji dokonał ks. Szymon Spalony SDB
Człowiek!!!
 
Osoba 1: Kim jest człowiek? Po co żyje?
Osoba 2: Kim jest Bóg? Dlaczego stworzył człowieka?
Osoba 3: Miłość. Wiara. Nadzieja. Dokąd zmierzasz człowieku? Zatrzymaj się! Zobacz dokąd idziesz!
/śpiew/ Ciebie, Panie, coś mnie obmył z win
I &#8211; Wierzę w Ciebie Panie, coś mnie obmył z win, wierzę, że człowiekiem stał się Boży [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.szymunio.pl/wp-content/uploads/2009/09/czlowiek1.pdf">Człowiek</a></p>
<p>Kompilacji dokonał ks. Szymon Spalony SDB</p>
<p align="center"><strong>Człowiek!!!</strong></p>
<p> </p>
<p><strong>Osoba 1:</strong> Kim jest człowiek? Po co żyje?</p>
<p><strong>Osoba 2:</strong> Kim jest Bóg? Dlaczego stworzył człowieka?</p>
<p><strong>Osoba 3:</strong> Miłość. Wiara. Nadzieja. Dokąd zmierzasz człowieku? Zatrzymaj się! Zobacz dokąd idziesz!</p>
<p><em>/śpiew/</em> Ciebie, Panie, coś mnie obmył z win<em></em></p>
<p>I &#8211; Wierzę w Ciebie Panie, coś mnie obmył z win, wierzę, że człowiekiem stał się Boży Syn. Miłość Ci kazała krzyż na plecy brać, w Tabernakulum zostałeś, aby z nami trwać. Jesteś przewodnikiem mym do wieczności bram, tam przygarniesz nas do Siebie.</p>
<p>II &#8211; Tyś jest moim życiem, boś Ty żywy Bóg, Tyś jest moją drogą, najpiękniejszą z dróg, Tyś jest moją prawdą, co oświeca mnie, boś odwiecznym Synem Ojca, który wszystko wie. Nic mnie nie zatrwoży już, wśród najcięższych burz, bo Ty Panie jesteś ze mną.</p>
<p>III &#8211; Tyś jest moją siłą, w Tobie moja moc, Tyś jest mym pokojem, w najburzliwszą noc. Tyś jest mym schronieniem, gdy zagraża toń, moją słabą, ludzką rękę, ujmij w Swoją dłoń. Z Tobą przejdę poprzez świat, w ciągu życia lat i nic złego mnie nie spotka.</p>
<p>IV &#8211; Tobie, Boże Ojcze wiarę swoją dam, w Tobie Synu Boży, ufność swoją mam. Duchu Święty, Boże,</p>
<p>w serce moje wstąp i miłości swojej ziarno rzuć w me serce, w głąb. W duszy mojej rozpal żar, siedmioraki dar, daj mi stać się bożą rolą.</p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong>Osoba 2:</strong> Być człowiekiem. Trzeba być prawdziwym człowiekiem i zwyczajnie żyć. Patrzeć w dal, widzieć</p>
<p>słońce, podziwiać kwiaty, a nocą spoglądać na gwiazdy. Przyglądać się dzieciom, śmiać się i bawić. Umieć czynić to, co daje radość, umieć marzyć, dać wodze fantazji, być zadowolonym ? wówczas życie będzie świętowaniem.</p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong>Osoba 3:</strong> Każdy dobry człowiek jest małym światełkiem, które wędruje przez noc współczesnego</p>
<p>świata i na swej drodze zapala zamarłe gwiazdy. Dobro, które ludzie w przyjaźni i miłości świadczą innym nie może być mieszane wydajnością i konkurencją, ani ujęte w statystyki. Ono sięga głębiej, ma głębsze źródło, jest podobne do niewidzialnych, ciepłych prądów zatokowych. Ten ciepły prąd uczynności odczuwa się w zatoce naszego świata, i nie daje jej zupełnie zamarznąć od chłodu ludzkich serc.</p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong>Osoba 1:</strong> Za siódmą górą i rzeką żyło sobie dziwne plemię. Nie znane jest nawet jego imię i dokładne miejsce na ziemi. Wiemy tylko, że ludzie ci odznaczali się pogodnym usposobieniem. Zgodnie</p>
<p>z odwiecznym zwyczajem przy pozdrawianiu wymieniali nie tylko życzliwy uśmiech, lecz także           obdarowywali się wzajemnie na znak miłości prezentami. W jaskini poza wioską żył pewien zły człowiek, który kpił z tego oryginalnego zwyczaju z prezentami i nigdy nie przyjmował podarku. Więcej, któregoś dnia hojnego ofiarodawcę przestrzegł w zaufaniu, aby trochę uważał, bo jeżeli   dalej będzie tak wspaniałomyślny, to wkrótce sam nie będzie miał żadnego prezentu. Oczywiście był to podstęp, bo każdy ofiarował każdemu i w związku z tym liczba prezentów zawsze była taka sama.    Pouczony ludzik zareagował jednak na następne pozdrowienie inaczej niż zwykle; zapakował szybko otrzymany prezent        i szepnął przyjacielowi do ucha: uważaj, nie bądź tak wspaniałomyślny, bo sam      nic nie będziesz miał.</p>
<p>I tak rada ta stała się szybko powszechną regułą postępowania. Ludzie przestali się pozdrawiać, jeden drugiemu nie wierzył, jeden drugiego się bał. Zniknęła radość i uśmiech.</p>
<p><em>/za pomocą teatru ruchu przedstawić przeczytaną scenkę/</em></p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong>Osoba 1:</strong> Aż po jakimś czasie znowu ktoś sobie przypomniał szlachetny zwyczaj przodków i zaniósł przyjacielowi prezent. I tak się zaczęło&#8230; . I znów było jak dawniej.</p>
<p><em>/za pomocą teatru ruchu przedstawić przeczytaną scenkę/</em></p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong>Osoba 4:</strong> Jeśli chcesz żyć szczęśliwie, trzeba zasłużyć sobie na to dobrym sercem, które potrafi kochać</p>
<p>przyjaciół, być cierpliwym i wspaniałomyślnym dla nieprzyjaciół, płakać z tymi, którzy płaczą, nie zazdrościć szczęścia innym oraz wszystkim czynić dobrze.</p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong>Osoba 5:</strong> Możesz wszystko znieść i przetrwać, kiedy wiesz, że z tobą jest zawsze wierny przyjaciel.</p>
<p>W wielu wypadkach starczy choć jedno dobre słowo, albo serdeczny uścisk dłoni. Przyjaciel, dobry przyjaciel, to najlepsza pociecha w twoich troskach i potrzebach. Przyjacielska dobroć jest znakiem    </p>
<p>i odbiciem dobroci Boga.</p>
<p><em>/śpiew/</em></p>
<p>I &#8211; Wszystkie moje troski i kłopoty, w Twoje ręce składam Panie mój. Bardzo cieszę się, że właśnie nas wybrałeś, byśmy idąc nieśli imię Twe.</p>
<p>II &#8211; Zawsze chciałem zostać Apostołem, było to pragnieniem w sercu mym, gdy odejdziesz, to napiszemy Ewangelię, aby imię Twe znał cały świat.</p>
<p>III &#8211; Karmisz mnie codziennie swoim ciałem, poisz mnie przedziwnie swoją krwią. Uczysz mnie codziennie mądrości swoim słowem, żebym wreszcie poznał miłość Twą.</p>
<p>IV &#8211; Każdy człowiek pragnie być szczęśliwym Bóg obiecał wieczne szczęście dać Chce byś pomógł ludzi doprowadzić tam gdzie będzie Wieczne szczęście, miłość i On sam.</p>
<p>V &#8211; Spróbuj także ty kochać człowieka, chciej odnaleźć dobroć, miłość w nim, nie skazuj go na to, aby przepadł gdzieś, skąd nie będzie mógł już wrócić tu.</p>
<p> </p>
<p><strong>Osoba 2:</strong> Panie! Tyś oto uczynił niebo i ziemię,</p>
<p>            Potęgą swą wielką i swoim ramieniem wyciągniętym;</p>
<p>            Nic nie jest dla Ciebie niemożliwe.</p>
<p>            Ty świadczysz łaskę tysiącom,</p>
<p>            Boże wielki, mocny,</p>
<p>            Wielki w radzie i potężny w czynie,</p>
<p>            Którego oczy są otwarte na wszystkie</p>
<p>            Drogi synów ludzkich,</p>
<p>            By oddać każdemu według dróg jego</p>
<p>            I według zasług jego uczynków.</p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong>Osoba 5:</strong> Wy jesteście światłem świata. Nie może się ukryć miasto położone na górze. Nie zapala się też</p>
<p>światła, by je schować pod kocem, ale na świeczniku, aby świeciło wszystkim, którzy są w domu. Tak niech świeci wasze światło przed ludźmi, aby widzieli wasze uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie.</p>
<p><strong>Osoba 1:</strong> Daleko, gdzie lato trwa cały okrągły rok, leży wiecznie zielony Kraj Trawy. Piękna to kraina, tak</p>
<p>piękna, że trudno to opisać nawet w najbardziej poetyckich słowach. Tam właśnie przed laty w małym domku, wśród wysokich traw mieszkał ojciec z dwoma synami. Kiedy synowie wyrośli, powiedział: ?Moi kochani, przyszedł już czas, abyście poznali kraj, w którym żyjecie. Idźcie od wioski do wioski, ale zostawiajcie znaki na drodze, aby kiedyś można było znowu tak powrócić.? Chłopcy wykonali polecenie ojca i wybrali się w drogę jeszcze tego samego dnia.</p>
<p><em>/za pomocą teatru ruchu przedstawić podróżujących synów, którzy pozostawiają ślady, pierwszy wstążki, drugi pomaga napotkanym ludziom/</em></p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong>Osoba 1: </strong>Kiedy po jakimś czasie wrócili do domu, ojciec postanowił wyruszyć z synami, aby zobaczyć</p>
<p>ślady przez nich pozostawione.</p>
<p><em>/za pomocą teatru ruchu pokazać synów i ojca idący po śladach, syna zawieszającego wstążki nikt nie zauważa, drugiego wszyscy radośnie witają/</em></p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong>Osoba 1:</strong> Ojciec widząc smutek na twarzy jednego z synów powiedział: ?Widzisz dziecko, są także inne</p>
<p>znaki niż wstążki. To są znaki, które człowiek zostawia w sercu drugiego człowieka. Znaki o wiele trwalsze od wstążek. Takie właśnie znaki zostawił na swej drodze twój brat?.</p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong>Osoba 3:</strong> Czy możesz oddychać bez powietrza?</p>
<p><strong>Osoba 4:</strong> Czy możesz odżywiać się bez chleba?</p>
<p><strong>Osoba 5:</strong> Czy możesz ugasić pragnienie bez wody?</p>
<p><strong>Osoba 2:</strong> Zadowalasz się tylko jednym wdechem powietrza,</p>
<p>            Jednym kęsem chleba,</p>
<p>            Jedną kroplą wody,</p>
<p>A uskarżasz się, że nie żyjesz!</p>
<p> </p>
<p><strong>Osoba 1:</strong> ?Ja jestem twoim życiem? ? mówi Pan,</p>
<p>            Twoim chlebem,</p>
<p>            Twoim źródłem.</p>
<p>            ?Jeśli napijesz się tej wody, nie będziesz nigdy odczuwać pragnienia?.</p>
<p>            ?Jeśli spożywasz ten chleb, będziesz żył na wieki?.</p>
<p><em>/śpiew/</em></p>
<p>Mój Zbawiciel, On bardzo kocha mnie. Ja nie wiem czemu miłością darzy mnie. On mi nowe życie dzisiaj ofiarować chce. Będę, będę mieszkał razem z Panem mym.</p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong>Osoba 3:</strong> Jeżeli twe życie jest zbyt powierzchowne, jeżeli interesują cię tylko sprawy zewnętrzne: twój</p>
<p>wygląd, ludzkie uznanie i mniemanie o sobie, wtedy szczęście twoje wisi na przysłowiowym włosku; dzisiaj jesteś zadowolony i szczęśliwy, jutro obnosisz swoje nieszczęście, dzisiaj wszystko ?gra?, jutro jesteś pełen zwątpienia.</p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong>Osoba 2:</strong> Wejdź w siebie! Uczyń coś dla twego wnętrza, uporządkuj twoje serce. Tam mają ?swój dom?</p>
<p>twoje nastroje i siły, mogące poplątać ci Zycie, albo je uczynić szczęśliwym.</p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong>Osoba 5:</strong> Kto pragnie rozgrzeszać,</p>
<p>            Chłód obojętności tego świata,</p>
<p>            Musi w swym sercu wzniecić</p>
<p>            Wielki płomień.</p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong>Osoba 4:</strong> Stańmy się oazą,</p>
<p>            Gdzie człowiek cieszy się życiem.</p>
<p>            Każdym nowym dniem i życiem takim,</p>
<p>            Które kosztuje dużo trudu.</p>
<p><em>/śpiew/</em></p>
<p>I &#8211; Chodziłeś Panie po ziemi jak człowiek, jak człowiek serce i dwie ręce miałeś. To wielkie serce dzieliłeś dla ludzi, jak chleb powszedni dawałeś. I ludzie biorą ten chleb z Twoich dłoni, bo one dają wciąż tak, jak dawały. Więc</p>
<p>w swoje ręce weź mnie o Panie, jak dar, bo Twój jestem cały.</p>
<p>Ref. Daję Ci serce moje Panie, daję Ci silne ręce moje, dodawaj sił mi nieustannie, by podźwignęły świat (ku Tobie).</p>
<p>II &#8211; Chodziłeś Panie po ziemi jak człowiek, jak człowiek serce i dwie ręce miałeś. To wielkie serce dzieliłeś dla ludzi, jak chleb powszedni dawałeś. O Panie naucz człowieka tej sztuki, by sercem patrzył, miłował i bronił. Bo Ty do świata wyciągasz  ramiona i miłość podajesz na dłoni.</p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong>Osoba 1:</strong> O Panie,</p>
<p>            Uczyń z nas narzędzia Twego pokoju,</p>
<p>Abyśmy siali miłość, tam gdzie panuje nienawiść,</p>
<p>Wybaczenie, tam gdzie panuje zwątpienie,</p>
<p>Nadzieję, tam gdzie panuje rozpacz,</p>
<p>Światło, tam gdzie panuje mrok,</p>
<p>Radość, tam gdzie panuje smutek.</p>
<p> </p>
<p><strong>Wszyscy:</strong> Staraj się, by światło Chrystusa zawsze płonęło w twoim sercu, gdyż On sam jest drogą. Twoją</p>
<p>drogą. Jest życiem życia. Jest Miłością miłości.</p>
<p><em>/śpiew/</em></p>
<p>Rozpalmy więc miłości płomień, w którym  zło odmienia się i ginie. I wszyscy razem podajmy sobie dłonie, zgoda niech będzie w ludzkiej rodzinie.</p>
<p align="center">Koniec!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.szymunio.pl/2009/09/20/czlowiek-kompilacja-tekstow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Byłem herosem, byłem bogiem &#8211; farsa</title>
		<link>http://www.szymunio.pl/2009/06/20/bylem-herosem-bylem-bogiem-farsa/</link>
		<comments>http://www.szymunio.pl/2009/06/20/bylem-herosem-bylem-bogiem-farsa/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 20 Jun 2009 16:57:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>szymunio</dc:creator>
				<category><![CDATA[Teatrzyk]]></category>
		<category><![CDATA[moje utwory sceniczne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.szymunio.pl/?p=437</guid>
		<description><![CDATA[Byłem herosem, byłem bogiem
 
/izba, dwa krzesła, stół, na nim chleb, smalec, sól, szklanka wody, lampa naftowa lub świeczka, łóżko, wiadro, miska, ręcznik; Wchodzi wątły człowiek, zdejmuje kufajkę, nalewa do miski z wiadra wodę, myje się, podchodzi do stołu, siada, kroi grubą pajdę chleba i smaruje smalcem, posypuje solą, już bierze do ust, lecz odkłada szybkim [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p align="center"><strong>Byłem herosem, byłem bogiem</strong></p>
<p> </p>
<p>/<em>izba, dwa krzesła, stół, na nim chleb, smalec, sól, szklanka wody, lampa naftowa lub świeczka, łóżko, wiadro, miska, ręcznik; Wchodzi wątły człowiek, zdejmuje kufajkę, nalewa do miski z wiadra wodę, myje się, podchodzi do stołu, siada, kroi grubą pajdę chleba i smaruje smalcem, posypuje solą, już bierze do ust, lecz odkłada szybkim ruchem/</em></p>
<p><strong>Herakles:</strong> A niech to! Już nie mogę. Wciąż ten smalec. Już drugi tydzień tylko smalec. Na śniadanie chleb ze smalcem, na obiad chleb ze smalcem i jakby tego było mało, na kolację chleb ze smalcem. Żeby tak jaki cud z nieba. Ale nie. Smalec! <em>/słychać pukanie do drzwi/</em> A to kto? Kogo niesie o tak późnej porze?</p>
<p><strong>Kronos:</strong> Swój. Otwórz przyjacielu. Jam zmęczony wędrowiec.</p>
<p><strong>Herakles:</strong> Toż to noc mój panie.</p>
<p><strong>Kronos:</strong> W dzień bym nie pukał. Otwórz proszę, zimno strasznie tu na dworze. <em>/otwiera drzwi, wchodzi wędrowiec/</em> Witaj człecze.</p>
<p><strong>Herakles:</strong> Witaj panie. Kto ty jesteś?</p>
<p><strong>Kronos: </strong>Jam jest Kronos, bóg wszechwładny.</p>
<p><strong>Herakles: </strong>Pleciesz bzdury. Bóg po nocy się nie włóczy, lecz w domu siedzi i na piecu nogi grzeje.</p>
<p><strong>Kronos:</strong> Tak to prawda. Kiedyś grzałem. Lecz gdy syn mój mnie wyrzucił, chodzę sobie po tym świecie i jakiegoś wsparcia szukam.</p>
<p><strong>Herakles:</strong> Dobrze trafiłeś. Jam jest heros nad herosy, czy poznajesz mnie herosa?</p>
<p><strong>Kronos:</strong> Być może.</p>
<p><strong>Herakles:</strong> Jam Herakles. Kiedyś w ziemię wszedłem żwawo&#8230; .</p>
<p><strong>Kronos:</strong> Tak słyszałem. A bawiąc się zapałkami spaliłeś kawał lasu.</p>
<p><strong>Herakles:</strong> To było dawno i nie prawda. A może prawda? Prawda na nic się nie przyda, jeśli nie jest się panem. Cóż ci po prawdzie, skoro jesteś tylko tułaczem. Chcesz jeść? <em>/sięga po chleb i daje przybyszowi/</em> Powiedz na co przyda ci się prawda, jeśli jej wykorzystać nie możesz. Spójrz na mnie. I co z tego, że jestem herosem, jak od dwóch tygodni jem tylko chleb ze smalcem. Czy to danie godne takiego człowieka. Teraz już nikomu nie jestem potrzebny. Minął czas herosów. Minął też czas bogów. Teraz trzeba być człowiekiem.</p>
<p><strong>Kronos: </strong>Co ty pleciesz. Byłem bogiem, jestem bogiem, będę bogiem.</p>
<p><strong>Herakles:</strong> I co ci po tym, że jesteś bogiem. Tyś jak chłop bez pola, kierowca bez samochodu, czy stolarz bez drewna. Po co ci ten tytuł &#8211; Bóg! Tym się nie najesz. Ja jestem herosem. I co z tego. Głodny chodzę.</p>
<p><strong>Kronos:</strong> Ale kiedyś znowu zasiądę na tronie.</p>
<p><strong>Herakles:</strong> Zapewne jeśli ci ktoś pomoże. Jesteś stary, słaby&#8230; .</p>
<p><strong>Kronos:</strong> Nie znasz mnie. Potrafię być silny.</p>
<p><strong>Herakles:</strong> Nie rozśmieszaj mnie. Zachowujesz się jak dziecko, któremu silniejszy kolega zabrał samochodzik. Możesz tylko płakać. Na nic więcej cię nie stać.</p>
<p><strong>Kronos:</strong> Jeżeli mi pomożesz dam ci wszystko co zechcesz.</p>
<p><strong>Herakles: </strong>Wszystko?</p>
<p><strong>Kronos:</strong> Tak.</p>
<p><strong>Herakles: </strong>Nawet cały świat?</p>
<p><strong>Kronos:</strong> &#8230; .</p>
<p><strong>Herakles:</strong> A widzisz, już łamiesz słowo. I mam tobie zaufać? O nie! Dosyć robiłem za darmo. Ja was znam władcy wszechświata. Wykorzystywać, to wy umiecie. Tu ciepłe słówko, tam miła zachęta, a na koniec, co? Sługa zrobił swoje, sługa może odejść. Słyszysz? Nie chcę takiego życia. Jestem silny i chcę zapłaty za moją siłę.</p>
<p><strong>Kronos:</strong> Więc ile chcesz?</p>
<p><strong>Herakles:</strong> Słyszałeś kiedyś o kraju Polska?</p>
<p><strong>Kronos:</strong> Ten mały kraik, zadłużony, zaśmiecony, ty go chcesz?</p>
<p><strong>Herakles:</strong> Tak, jego chcę.</p>
<p><strong>Kronos:</strong> Ale dlaczego?</p>
<p><strong>Herakles:</strong> Dajesz go?</p>
<p><strong>Kronos:</strong> Jeszcze go nie mam.</p>
<p><strong>Herakles:</strong> Ale jak będziesz miał, to dasz?</p>
<p><strong>Kronos:</strong> Niech będzie, dam.</p>
<p><strong>Herakles: </strong>Słowo?</p>
<p><strong>Kronos: </strong>Słowo boga.</p>
<p><strong>Herakles: </strong>Polska moja?</p>
<p><strong>Kronos: </strong>Twoja.</p>
<p><strong>Herakles:</strong> To do roboty. Gdzie Zeus mieszka?</p>
<p><strong>Kronos:</strong> Olim. Taka góra. Państwo Grecja&#8230; .</p>
<p><strong>Herakles:</strong> Wiem, wiem, byłem tam. Zostań tu. Wyruszam w drogę. Masz tu smalec, chleb. W środę przyniosą wędlinę, trochę szynki i baleron, ze dwa kilo chyba razem.</p>
<p><strong>Kronos:</strong> Idź i wracaj z moim światem. <em>/Herakles wychodzi; ściemnia się; po chwili rozjaśnia się; słychać pukanie do drzwi/</em></p>
<p><strong>Kronos:</strong> To ty Herakles?</p>
<p><strong>Klara: </strong>Nie. To ja Klara.</p>
<p><strong>Kronos:</strong> Że, co proszę.</p>
<p><strong>Klara:</strong> Klara! Mogę wejść?</p>
<p><strong>Kronos: </strong>Wchodź jak musisz. <em>/wchodzi młoda dziewczyna/</em></p>
<p><strong>Klara: </strong>Kim jesteś?</p>
<p><strong>Kronos:</strong> Kronos! Bóg wszechwładny ? obecnie włóczęga.</p>
<p><strong>Klara: </strong>A gdzie Herakles?</p>
<p><strong>Kronos:</strong> Właśnie zdobywa dla mnie świat.</p>
<p><strong>Klara:</strong> <em>/na stronie/</em> Jeszcze jeden pomylony. Nie znam go, więc musieli go niedawno przywieść.</p>
<p><strong>Kronos: </strong>Co tam szepczesz?</p>
<p><strong>Klara:</strong> Mówię tylko, że polędwicę przyniosłam.</p>
<p><strong>Kronos:</strong> Ile?</p>
<p><strong>Klara: </strong>10 deko.</p>
<p><strong>Kronos:</strong> Ile?</p>
<p><strong>Klara:</strong> Dwa plasterki.</p>
<p><strong>Kronos: </strong>Czy coś jeszcze?</p>
<p><strong>Klara: </strong>List od matki.</p>
<p><strong>Kronos:</strong> Do mnie?</p>
<p><strong>Klara:</strong> Do Heraklesa.</p>
<p><strong>Kronos:</strong> Zostaw. Oddam, bóg mi świadkiem.</p>
<p><strong>Klara:</strong> Co też? Bóg bogowi ma być świadkiem? Wierzę tobie. Jesteś bogiem?</p>
<p><strong>Kronos:</strong> Sam przestaję wierzyć sobie. Jestem bogiem, czy nie jestem? Jestem bogiem!</p>
<p><strong>Klara:</strong> To śmieszne. Wyglądasz jak człowiek&#8230; . Nie! Ty nie jesteś bogiem.</p>
<p><strong>Kronos:</strong> Jestem bogiem.</p>
<p><strong>Klara:</strong> Dobra, dobra. Muszę iść. Baba Jaga czeka.</p>
<p><strong>Kronos: </strong>Przyjdziesz jutro?</p>
<p><strong>Klara: </strong>Może.</p>
<p><strong>Kronos:</strong> Proszę. Będę czekał. <em>/wychodzi Klara; ściemnia się, a po chwili rozjaśnia; wchodzi Herakles, zmęczony siada na krześle; Kronos leżący na łóżku wstaje i podchodzi do herosa/</em> I co?</p>
<p><strong>Herakles:</strong> A co ma być? Wygrałem.</p>
<p><strong>Kronos: </strong>Gdzie mój świat?</p>
<p><strong>Herakles:</strong> To twój świat. <em>/wskazuje przed siebie/</em></p>
<p><strong>Kronos: </strong>Piękny świat.</p>
<p><strong>Herakles: </strong>Piękny świat.</p>
<p><strong>Kronos:</strong> Cudowny świat.</p>
<p><strong>Herakles: </strong>Cudowny świat.</p>
<p><strong>Kronos:</strong> Mój świat.</p>
<p><strong>Herakles: </strong>Mój świat.</p>
<p><strong>Kronos:</strong> To mój świat!</p>
<p><strong>Herakles: </strong>Twój? No tak, twój.</p>
<p><strong>Kronos:</strong> Piękny świat.</p>
<p><strong>Herakles:</strong> A Polska?</p>
<p><strong>Kronos:</strong> Idź na północ, tam ją znajdziesz. Jest twoja.</p>
<p><strong>Herakles:</strong> Moja?</p>
<p><strong>Kronos:</strong> Tak.</p>
<p><strong>Herakles: </strong>Dajesz mi ją?</p>
<p><strong>Kronos:</strong> A bierz sobie. Po co komu taki kraj?</p>
<p><strong>Herakles:</strong> Piękny kraj.</p>
<p><strong>Kronos:</strong> Brudny kraj.</p>
<p><strong>Herakles:</strong> Piękne lasy.</p>
<p><strong>Kronos:</strong> Chore lasy.</p>
<p><strong>Herakles:</strong> Co za woda!</p>
<p><strong>Kronos:</strong> Ścieki.</p>
<p><strong>Herakles:</strong> To mój kraj.</p>
<p><strong>Kronos:</strong> Tak, to twój kraj.</p>
<p><strong>Herakles: </strong>Mój kraj.</p>
<p><strong>Kronos:</strong> Wiesz co chodzi mi po głowie?</p>
<p><strong>Herakles: </strong>Co?</p>
<p><strong>Kronos: </strong>Dlaczego wybrałeś ten kraj?</p>
<p><strong>Herakles:</strong> Dlaczego wybrałem ten kraj?</p>
<p><strong>Kronos: </strong>Właśnie, dlaczego?</p>
<p><strong>Herakles: </strong>A dlaczego wybrałeś świat?</p>
<p><strong>Kronos: </strong>Jak brać, to brać.</p>
<p><strong>Herakles:</strong> Piękny kraj, bogaty kraj, śmieszny kraj.</p>
<p> </p>
<p align="center">Koniec!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.szymunio.pl/2009/06/20/bylem-herosem-bylem-bogiem-farsa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jasełka</title>
		<link>http://www.szymunio.pl/2009/06/01/jaselka/</link>
		<comments>http://www.szymunio.pl/2009/06/01/jaselka/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 01 Jun 2009 14:46:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>szymunio</dc:creator>
				<category><![CDATA[Teatrzyk]]></category>
		<category><![CDATA[moje utwory sceniczne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.szymunio.pl/?p=418</guid>
		<description><![CDATA[Jasełka

 
Po zapowiedzeniu przedstawienia, nie za szybko, marszowym krokiem, z widowni rusza w kierunku sceny, grupa dzieci na czele z księdzem. Podczas drogi śpiewają pieśń Armia Pana (Słyszę już Armii Pana głos (2x) Słyszę Armii głos , Słyszę Pana głos To idzie Armia Pana  (3x) Uwielbiając  Go). Kiedy znajdują się już na scenie, ksiądz zatrzymuje całą [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p class="MsoNormal" style="text-align: center; line-height: normal; margin: 0cm 0cm 10pt;" align="center"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;; font-size: 18pt;">Jasełka</span></strong></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; line-height: normal; margin: 0cm 0cm 10pt;" align="center">
<p class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin: 0cm 0cm 10pt;"><span style="font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"> </span></p>
<p><span style="line-height: 115%; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;; font-size: 12pt;">Po zapowiedzeniu przedstawienia, nie za szybko, marszowym krokiem, z widowni rusza w kierunku sceny, grupa dzieci na czele z księdzem. Podczas drogi śpiewają pieśń Armia Pana </span><em style="mso-bidi-font-style: normal;"><span style="font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"><span style="font-size: small;">(Słyszę już Armii Pana głos (2x) Słyszę Armii głos , Słyszę Pana głos To idzie Armia Pana<span style="mso-spacerun: yes;">  </span>(3x) Uwielbiając<span style="mso-spacerun: yes;">  </span>Go)</span></span></em><span style="line-height: 115%; font-size: 10pt; mso-bidi-font-size: 11.0pt;"><span style="font-family: Calibri;">. </span></span><span style="line-height: 115%; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;; font-size: 12pt;">Kiedy znajdują się już na scenie, ksiądz zatrzymuje całą grupę.:</span></p>
<p class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin: 0cm 0cm 10pt;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;; font-size: 12pt;">Ksiądz </span></strong><span style="font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;; font-size: 12pt;">- Poczekajcie tutaj. Sprawdzę, czy jest ktoś w schronisku. (wychodzi, po chwili słychać pukanie, potem walenie do drzwi) ? Jest tam ktoś? Proszę otworzyć. (po bezskutecznej próbie dostania się do środka, ksiądz wraca do dzieci). ? Niestety mam smutną wiadomość. Schronisko jest zamknięte i nikogo w nim nie ma.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin: 0cm 0cm 10pt;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;; font-size: 12pt;">Dziecko 1</span></strong><span style="font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;; font-size: 12pt;"> ? To, co teraz zrobimy?</span></p>
<p class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin: 0cm 0cm 10pt;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;; font-size: 12pt;">Ksiądz</span></strong><span style="font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;; font-size: 12pt;"> ? Będziemy musieli tu przenocować.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin: 0cm 0cm 10pt;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;; font-size: 12pt;">Dziecko 2</span></strong><span style="font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;; font-size: 12pt;"> ? Ja wiedziałam, że tak będzie. Jak ksiądz coś wymyśli, to &#8230; !</span></p>
<p class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin: 0cm 0cm 10pt;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;; font-size: 12pt;">Ksiądz </span></strong><span style="font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;; font-size: 12pt;">? To co? Skąd mogłem wiedzieć, że schronisko w pełni sezonu będzie zamknięte. </span></p>
<p class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin: 0cm 0cm 10pt;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;; font-size: 12pt;">Dziecko 3</span></strong><span style="font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;; font-size: 12pt;"> ? Trzeba było sprawdzić.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin: 0cm 0cm 10pt;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;; font-size: 12pt;">Dziecko 2</span></strong><span style="font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;; font-size: 12pt;"> ? Właśnie. A teraz musimy spać na dworze.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin: 0cm 0cm 10pt;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;; font-size: 12pt;">Ksiądz</span></strong><span style="font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;; font-size: 12pt;"> ? Nie będzie tak źle. Noce są ciepłe, przecież jest lato.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin: 0cm 0cm 10pt;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;; font-size: 12pt;">Dziecko 4</span></strong><span style="font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;; font-size: 12pt;"> ? Ale my nie mamy ani namiotów, ani śpiworów.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin: 0cm 0cm 10pt;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;; font-size: 12pt;">Dziecko 5</span></strong><span style="font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;; font-size: 12pt;"> ? A może wrócimy do ośrodka?</span></p>
<p class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin: 0cm 0cm 10pt;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;; font-size: 12pt;">Ksiądz</span></strong><span style="font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;; font-size: 12pt;"> ? W nocy jest niebezpiecznie, możemy się zgubić, lepiej tu przenocujmy.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin: 0cm 0cm 10pt;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;; font-size: 12pt;">Dziecko 6</span></strong><span style="font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;; font-size: 12pt;"> ? Czy są tu wilkołaki?</span></p>
<p class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin: 0cm 0cm 10pt;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;; font-size: 12pt;">Dziecko 3</span></strong><span style="font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;; font-size: 12pt;"> &#8211; Głupia. Wilkołaków nie ma. </span></p>
<p class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin: 0cm 0cm 10pt;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;; font-size: 12pt;">Dziecko 6</span></strong><span style="font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;; font-size: 12pt;"> ? Sama jesteś głupia. </span></p>
<p class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin: 0cm 0cm 10pt;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;; font-size: 12pt;">Dziecko 3</span></strong><span style="font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;; font-size: 12pt;"> ? Co ja jestem głupia? Uważaj, bo ci przyłożę.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin: 0cm 0cm 10pt;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;; font-size: 12pt;">Dziecko 6</span></strong><span style="font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;; font-size: 12pt;"> ? Tylko spróbuj. (Dziecko 3 rzuca się w kierunku dziecka 6, które ucieka i chowa się za księdzem).</span></p>
<p class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin: 0cm 0cm 10pt;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;; font-size: 12pt;">Dziecko 3</span></strong><span style="font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;; font-size: 12pt;"> ? Chodź tu, nie chowaj się za księdzem, ty tchórzu.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin: 0cm 0cm 10pt;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;; font-size: 12pt;">Ksiądz</span></strong><span style="font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;; font-size: 12pt;"> ? Dosyć tego. Przestańcie się kłócić. </span></p>
<p class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin: 0cm 0cm 10pt;"><span style="font-size: small;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Dziecko 1</span></strong><span style="font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"> ? Mama mi mówiła, żebym została w domu i nie jechała z księdzem na tę wycieczkę. </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin: 0cm 0cm 10pt;"><span style="font-size: small;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Dziecko 4</span></strong><span style="font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"> ? Moja też odradzała tę wyprawę., ale ksiądz tak nalegał.</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin: 0cm 0cm 10pt;"><span style="font-size: small;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Dziecko 1</span></strong><span style="font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"> ? A teraz jesteśmy tu sami, w środku lasu, słońce zachodzi, robi się ciemno, tak tu jakoś straszno. (zaczyna płakać).</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin: 0cm 0cm 10pt;"><span style="font-size: small;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Dziecko 4</span></strong><span style="font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"> ? Nie płacz. To nic nie da. Nie martw się, poradzimy sobie.</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin: 0cm 0cm 10pt;"><span style="font-size: small;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Ksiądz</span></strong><span style="font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"> ? Usiądźmy blisko siebie, tak, aby nikt się nie zgubił. (wszyscy siadają) Wiecie co? Znam taką piękną pieśń, spróbujmy ją zaśpiewać, dobrze? ( Nie czekając na odpowiedź, ksiądz zaczyna śpiewać: (<em style="mso-bidi-font-style: normal;">Nie bój się, nie lękaj się, Bóg sam wystarczy, Bóg sam wystarczy) </em>Po kilku powtórzeniach śpiew zanika, wszyscy zasypiają.</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin: 0cm 0cm 10pt;"><span style="font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"><span style="font-size: small;"> </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin: 0cm 0cm 10pt;"><span style="font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"><span style="font-size: small;">Po jakimś czasie słychać zza sceny śpiewaną kolędę:</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin: 0cm 0cm 10pt;"><span style="font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"><span style="mso-spacerun: yes;"><span style="font-size: small;"> </span></span><span style="font-size: small;"><em style="mso-bidi-font-style: normal;"><span style="color: black;">Bóg się rodzi, moc truchleje,<br />
Pan niebiosów obnażony!<br />
Ogień krzepnie, blask ciemnieje,<br />
Ma granice Nieskończony.<br />
Wzgardzony, okryty chwałą,<br />
Śmiertelny Król nad wiekami!<br />
A Słowo Ciałem się stało<br />
I mieszkało między nami.</span></em> </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin: 0cm 0cm 10pt;"><span style="font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"><span style="font-size: small;">W trakcie śpiewu na scenę wchodzą Anioły ze zapalonymi świeczkami w dłoniach, a za nimi Maryja, niosąca na rękach małego Jezusa z Józefem. Powoli wszyscy się budzą, niektórzy przecierają oczy ze zdumienia, tylko ksiądz jeszcze śpi.</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin: 0cm 0cm 10pt;"><span style="font-size: small;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Dziecko 4</span></strong><span style="font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"> ? Proszę księdza, proszę księdza, niech ksiądz się wreszcie obudzi!</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin: 0cm 0cm 10pt;"><span style="font-size: small;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Ksiądz </span></strong><span style="font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">? Co się stało?</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin: 0cm 0cm 10pt;"><span style="font-size: small;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Dziecko 6</span></strong><span style="font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"> ? Niech ksiądz patrzy. </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin: 0cm 0cm 10pt;"><span style="font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"><span style="font-size: small;">Ksiądz zrywa się na równe nogi, pozostałe dzieci też wstają.</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin: 0cm 0cm 10pt;"><span style="font-size: small;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Ksiądz</span></strong><span style="font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"> ? Kim jesteście? Co tu robicie?</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin: 0cm 0cm 10pt;"><span style="font-size: small;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Anioł 1</span></strong><span style="font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"> ? Jak to, nie poznaje ksiądz Świętej Rodziny?</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin: 0cm 0cm 10pt;"><span style="font-size: small;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Ksiądz</span></strong><span style="font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"> ? Ale teraz jest XXI wiek.</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin: 0cm 0cm 10pt;"><span style="font-size: small;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Anioł 2</span></strong><span style="font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"> ? Dla Boga, to nie ma znaczenia. On przychodzi do człowieka zawsze, kiedy ten Go potrzebuje.</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin: 0cm 0cm 10pt;"><span style="font-size: small;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Anioł 1</span></strong><span style="font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"> ? Kiedy człowiek jest nieszczęśliwy, kiedy cierpi, gdy się zagubi, zabłądzi, przychodzi Jezus.</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin: 0cm 0cm 10pt;"><span style="font-size: small;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Anioł 3</span></strong><span style="font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"> ? I napełnia jego serce nadzieją, miłością i pokojem.</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin: 0cm 0cm 10pt;"><span style="font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"><span style="font-size: small;">Anioły śpiewają:</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin: 0cm 0cm 10pt;">
<div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin: 0cm 0cm 10pt;"><span style="font-size: small;"><em style="mso-bidi-font-style: normal;"><span style="font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;; color: black;">Pójdźmy wszyscy do stajenki,<br />
Do Jezusa i Panienki,<br />
Powitajmy Maleńkiego<br />
I Maryję, Matkę Jego.</span></em></span></div>
<p><span style="font-size: small;"><em style="mso-bidi-font-style: normal;"><span style="font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;; color: black;">Witaj Jezu ukochany,<br />
Od patriarchów czekany,<br />
Od proroków ogłoszony,<br />
Od narodów upragniony.</p>
<p>Witaj, Dziecineczko w żłobie,<br />
Wyznajemy Boga w Tobie,<br />
Coś się narodził tej nocy,<br />
Byś nas wyrwał z czarta mocy.<em style="mso-bidi-font-style: normal;"></em></p>
<p></span></em></span></p>
<p class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin: 0cm 0cm 10pt;"><span style="font-size: small;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Józef </span></strong><span style="font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">? Nie bójcie się noc szybko minie i nastanie piękny dzień, i bezpiecznie wrócicie do swoich domów.</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin: 0cm 0cm 10pt;"><span style="font-size: small;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Maryja</span></strong><span style="font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"> ? Weźcie to światło i zanieście je ludziom, zanieście im Chrystusa. </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin: 0cm 0cm 10pt;"><span style="font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"><span style="font-size: small;">Dzieci oraz ksiądz biorą świeczki od Aniołów i śpiewając (<em style="mso-bidi-font-style: normal;">Oto jest dzień, (2x) który dał nam Pan. (2x) Weselmy się (2x) i radujmy się w nim. (2x) Oto jest dzień, który dał nam Pan, weselmy się i radujmy się nim. Oto jest dzień, (2x) który dał nam Pan</em>), wręczają je przypadkowym ludziom na widowni, następnie wracają na scenę.</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin: 0cm 0cm 10pt;"><span style="font-size: small;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Maryja </span></strong><span style="font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">- Niech radość i miłość zagości w sercu każdego człowieka. Niech na świecie zapanuje pokój.</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt;"><span style="font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"><span style="font-size: small;">Wszyscy śpiewają (<em style="mso-bidi-font-style: normal;">Rozpalmy więc miłości płomień, w którym zło odmienia się i ginie. I wszyscy razem podajmy sobie dłonie, zgoda niech będzie w ludzkiej rodzinie</em>), aktorzy podają sobie dłonie, zachęcają też gestami, aby i na widowni ludzie podali sobie dłonie. Na końcu wszyscy się kłaniają i wychodzą za kulisy.<em style="mso-bidi-font-style: normal;"></em></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; line-height: normal; margin: 0cm 0cm 10pt;" align="center"><span style="font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"><span style="font-size: small;">Koniec</span></span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.szymunio.pl/2009/06/01/jaselka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nikt Cię tu nie chce</title>
		<link>http://www.szymunio.pl/2009/04/19/nikt-cie-tu-nie-chce/</link>
		<comments>http://www.szymunio.pl/2009/04/19/nikt-cie-tu-nie-chce/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 19 Apr 2009 20:38:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>szymunio</dc:creator>
				<category><![CDATA[Teatrzyk]]></category>
		<category><![CDATA[moje utwory sceniczne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.szymunio.pl/?p=148</guid>
		<description><![CDATA[Akt I
Oszust
 
/Powoli, uginając się pod ciężarem krzyża wchodzi Chrystus na scenę. Po chwili wtacza się pijak/
Pijak - /Zatrzymał się. Patrzy na Chrystusa/ &#8211; Co robisz? Po co dźwigasz ten krzyż? &#8211; /Milczy przez chwilę/ &#8211; Dlaczego nie odpowiadasz? Zatrzymaj się! &#8211; /Chrystus zatrzymuje się/ &#8211; Spójrz na mnie! Naprawdę nie masz co robić? Mówię ci: [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 6pt; line-height: normal; text-align: center;" align="center"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: 16pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Akt I</span></strong></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 6pt; line-height: normal; text-align: center;" align="center"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: 14pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Oszust</span></strong></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 6pt; line-height: normal;"><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"> </span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 6pt; line-height: normal;"><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">/Powoli, uginając się pod ciężarem krzyża wchodzi Chrystus na scenę. Po chwili wtacza się pijak/</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 6pt; line-height: normal;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Pijak -</span></strong><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"> <em style="mso-bidi-font-style: normal;">/Zatrzymał się. Patrzy na Chrystusa/</em> &#8211; Co robisz? Po co dźwigasz ten krzyż? &#8211; <em style="mso-bidi-font-style: normal;">/Milczy przez chwilę/</em> &#8211; Dlaczego nie odpowiadasz? Zatrzymaj się! &#8211; <em style="mso-bidi-font-style: normal;">/Chrystus zatrzymuje się/</em> &#8211; Spójrz na mnie! Naprawdę nie masz co robić? Mówię ci: kobiety, wino, śpiew ? to jest to! Słyszysz? A może ty przygłuchawy? Co? Połóż krzyż, pójdziemy się zabawić! Nie chcesz? To nie. Ja idę. Cześć. &#8211; <em style="mso-bidi-font-style: normal;">/Oddala się. Chrystus rusza dalej. Wchodzi dziewczyna z chłopcem/</em></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 6pt; line-height: normal;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Dziewczyna</span></strong><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"> ? Patrz! Znasz go?</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 6pt; line-height: normal;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Chłopiec</span></strong><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"> ? Nie! Pierwszy raz go widzę! Nigdy go nie było w tej okolicy.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 6pt; line-height: normal;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Dziewczyna </span></strong><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">? Zobacz jaki zmęczony. Widzisz tę krew? Ktoś go bił. Biedak.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 6pt; line-height: normal;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Chłopiec</span></strong><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"> ? Może bandyta?</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 6pt; line-height: normal;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Dziewczyna </span></strong><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">? Na pewno nie. Spójrz na jego oblicze. To jest twarz kogoś, kto kocha. &#8211; <em style="mso-bidi-font-style: normal;">/Chrystus zatrzymał <span style="mso-spacerun: yes;"> </span>się i spojrzał na nich z miłością/</em> &#8211; Jaki on piękny.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 6pt; line-height: normal;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Chłopiec </span></strong><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">? Co ty mówisz? Co w nim pięknego? Cały brudny.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 6pt; line-height: normal;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Dziewczyna</span></strong><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"> ? Coś w nim jest, co mnie pociąga do niego. Chcę go poznać. Musi mieć wiele do powiedzenia. Posłuchajmy go.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 6pt; line-height: normal;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Chłopiec</span></strong><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"> ? Zwariowałaś? Tego oberwańca chcesz słuchać? To ja dla ciebie rzuciłem wszystko, a ty teraz tak szybko&#8230; . Szkoda gadać!</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 6pt; line-height: normal;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Dziewczyna</span></strong><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"> ? Bądź cicho. On potrzebuje ciszy. Rozumiesz?</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 6pt; line-height: normal;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Chłopiec</span></strong><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"> ? I co z tego?</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 6pt; line-height: normal;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Dziewczyna </span></strong><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">? Uspokój się!</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 6pt; line-height: normal;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Chłopiec</span></strong><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"> ? Tak, to ja mam się zamknąć! Ech, ty &#8230; . Odstawiasz mnie na bok i to dla kogo? &#8211; <em style="mso-bidi-font-style: normal;">/Wskazuje na Chrystusa/</em></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 6pt; line-height: normal;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Dziewczyna</span></strong><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"> ? Głupi jesteś!</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 6pt; line-height: normal;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Chłopiec</span></strong><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"> ? Dzięki. Chcesz, to sobie tu stój. Ja idę. Zostań sobie z tym człowiekiem godnym tylko litości. &#8211; <em style="mso-bidi-font-style: normal;">/Chłopiec odchodzi/</em></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 6pt; line-height: normal;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Dziewczyna</span></strong><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"> ? Zostań! Zaczekaj! &#8211; <em style="mso-bidi-font-style: normal;">/Nie pobiegła jednak za nim. Po chwili odwróciła się do Jezusa/ </em>- Wybacz mu. Nie wiem co powiedzieć. Głupio mi za niego. Kocha mnie i dlatego jest zazdrosny. On tak nie myśli. Pozwól, że obetrę ci twarz. &#8211; <em style="mso-bidi-font-style: normal;">/Po wykonaniu tej czynności/</em> &#8211; Muszę już iść. Na pewno mu przeszło. Pójdę już. &#8211; <em style="mso-bidi-font-style: normal;">/Odchodzi. Wbiega Oszukany. Zdenerwowany zatrzymał się przy Chrystusie/</em></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 6pt; line-height: normal;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Oszukany</span></strong><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"> ? Oszukano mnie! Słyszysz? Oszukano! Byłem u księdza, mówił że Bóg przychodzi do każdego, że do mnie też przyjdzie. Przygotowałem mieszkanie. To wszystko dla niego. Czekałem dzień, tydzień. Nie przyszedł! Oszukał mnie! Dałem mu dużą sumkę! Szalbierca! Co tak patrzysz? Dlaczego nic nie mówisz? A może jesteś z nim w zmowie? Mało wam pieniędzy, chcecie jeszcze wyłudzić? Niedoczekanie! Słyszysz, nie dostaniecie ani grosza! Zero! Nic! &#8211; <em style="mso-bidi-font-style: normal;">/Chrystus spojrzał z politowaniem na Oszukanego/</em> &#8211; Skądś cię znam. Już cię widziałem. Zaraz, zaraz&#8230; , że też od razu nie poznałem. To Ty wisisz na ścianie w kościele! Czekaj no! Już ja ci dam! &#8211; <em style="mso-bidi-font-style: normal;">/Bije Chrystusa/</em> &#8211; A masz! Za księdza, za obraz, za chęć do życia, i &#8230; .</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 6pt; line-height: normal;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Chrystus</span></strong><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"> ? Kocham cię! &#8211; <em style="mso-bidi-font-style: normal;">/Oszukany zamiera/</em></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 6pt; line-height: normal;"><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"> </span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 6pt; line-height: normal; text-align: center;" align="center"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: 16pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Akt II</span></strong></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 6pt; line-height: normal; text-align: center;" align="center"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: 14pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Nikt Cie tu nie chce</span></strong></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 6pt; line-height: normal;"><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"> </span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 6pt; line-height: normal;"><em style="mso-bidi-font-style: normal;"><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">/Chrystus wisi na krzyżu. Scena wokół pusta. Zbliża się Właściciel/</span></em></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 6pt; line-height: normal;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Właścieciel </span></strong><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">? A ty kto? Co tu robisz? Nie możesz w innym miejscu się powiesić, tylko tu? Dlaczego nie odpowiadasz? Mówię do ciebie. Wiesz kim jestem? To moja droga i nikt bez mojej zgody nie może się przy niej wieszać. Złaź! Bież krzyż i wynoś się. Słyszysz, co do ciebie mówię?<span style="mso-spacerun: yes;">  </span>- <em style="mso-bidi-font-style: normal;">/Nadchodzi Przechodzień/</em> &#8211; Patrz, powiesił się przy mojej drodze i nie chce zejść. Nic nie mówi, tylko patrzy. Spójrz jak on patrzy.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 6pt; line-height: normal;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Przechodzień</span></strong><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"> ? człowieku, bądź cicho. Facet umiera, a ty chcesz, aby zszedł.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 6pt; line-height: normal;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Właściciel </span></strong><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">? Jak chce umierać, to niech umiera w innym miejscu. To moja droga. Kto go tu prosił?</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 6pt; line-height: normal;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Przechodzień</span></strong><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"> ? Uspokój się. Spróbuję z nim porozmawiać. &#8211; <em style="mso-bidi-font-style: normal;">/Zwrócił się do wiszącego/</em> &#8211; Człowieku, on cię nie chce. Zejdź i powieś się w innym miejscu. Po co tu przyszedłeś? Czy ty naprawdę nie rozumiesz, że cię nikt tu nie chce. Proszę odejdź.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 6pt; line-height: normal;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Właściciel</span></strong><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"> ? Co z nim gadasz. Idę po siekierę, sam go zetnę.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 6pt; line-height: normal;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Przechodzień</span></strong><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"> ? Stój! Co ty chcesz zrobić? Na krzyżu jest człowiek! Chcesz go zabić?</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 6pt; line-height: normal;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Właściciel</span></strong><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"> ? A co mam zrobić? A może sam mam się powiesić? Idę! Zetnę go! To moja droga, moja, moja &#8230; . &#8211; <em style="mso-bidi-font-style: normal;">/Odchodzi/</em></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 6pt; line-height: normal;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Przechodzień</span></strong><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"> ? I widzisz człowieku, co ci przyszło. Zaraz przyjdzie i cię zetnie, wytnie i wygoni. Powiedz mi, kto cie tu przysłał? Co chcesz osiągnąć przez to, że się zabijesz? Myślisz, że ktoś potrzebuje twojej śmierci? Przecież nic nie zmienisz. Świat pozostanie światem, Bóg Bogiem&#8230; , a zresztą, co mnie to obchodzi. To nie moja sprawa. Chce cię ścinać, to niech ścina. Zostawiam cię, odchodzę. &#8211; /Chrystus zostaje sam. Patrzy przed siebie. Ogląda świat. Płacze. Po chwili wchodzi Właściciel z siekierą/</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 6pt; line-height: normal;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Właściciel </span></strong><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">? Teraz cię zetnę! Uważaj! Trzymaj się mocno. &#8211; <em style="mso-bidi-font-style: normal;">/Zamierza się, chce uderzyć/</em></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 6pt; line-height: normal;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Sumienie</span></strong><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"> ? Stój! Co robisz? Przestań! &#8211; <em style="mso-bidi-font-style: normal;">/Wbiega na scenę/</em></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 6pt; line-height: normal;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Właściciel</span></strong><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"> ? Czego chcesz? Kim jesteś?</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 6pt; line-height: normal;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Sumienie</span></strong><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"> ? Jestem twoje sumienie.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 6pt; line-height: normal;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Właściciel</span></strong><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"> ? Co?</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 6pt; line-height: normal;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Sumienie</span></strong><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"> ? Jak możesz być tak nikczemny, morderca! A może, by ciebie tak powiesić, a potem ściąć?</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 6pt; line-height: normal;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Właściciel</span></strong><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"> ? Nikt cie o zdanie nie pytał!</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 6pt; line-height: normal;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Sumienie</span></strong><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"> ? A szkoda! Gdyż, to ja uratowałem cię wielokrotnie od śmierci wiecznej. Lecz uważaj! Nie zawsze będę. Przyjdzie czas, że mnie zabraknie. Wszystko ma swój czas. Jest czas narodzin, wzrostu, pracy, odpoczynku, radości i bólu. Jest też czas rozliczenia.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 6pt; line-height: normal;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Właściciel</span></strong><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"> ? Wynoś się! Idź precz!</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 6pt; line-height: normal;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Sumienie</span></strong><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"> ? Głupiec!</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 6pt; line-height: normal;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Właściciel</span></strong><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"> ? Jak śmiesz. Won z mojej drogi, bo psami poszczuję!</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 6pt; line-height: normal;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Sumienie</span></strong><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"> ? Jak chcesz. Obyś nigdy tego nie żałował! &#8211; <em style="mso-bidi-font-style: normal;">/Oddala się/</em></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 6pt; line-height: normal;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Właściciel</span></strong><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"> ? Teraz mi nikt nie przeszkodzi. Zetnę cię. Wyrwę z mego życia, zanim się zakorzenisz.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 6pt; line-height: normal;"><em style="mso-bidi-font-style: normal;"><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">/Wbiega Wierzący/</span></em></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 6pt; line-height: normal;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Wierzący</span></strong><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"> ? Stój! Co robisz? Zabijesz człowieka. Opanuj się! Co ci zrobił? Bądź miłosierny! Zlituj się nad nim!</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 6pt; line-height: normal;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Właściciel</span></strong><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"> ? Dlaczego mam się litować? Mógł nie wchodzić mi w drogę. Jestem panem u siebie. To moja droga i zniszczę każdego, kto będzie ją kalał.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 6pt; line-height: normal;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Wierzący</span></strong><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"> ? To jest człowiek&#8230;</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 6pt; line-height: normal;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Właściciel</span></strong><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"> ? I co z tego? Ja nikomu nie wchodzę bezkarnie w drogę, więc i mnie nikt nie będzie wchodził.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 6pt; line-height: normal;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Wierzący </span></strong><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">? Jesteś złym człowiekiem!</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 6pt; line-height: normal;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Właściciel</span></strong><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"> ? Jestem sobą.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 6pt; line-height: normal;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Wierzący</span></strong><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"> ? Diabeł cię opętał. Uwziąłeś się na człowieka. Spójrz mu w twarz. Zobacz, jakie delikatne rysy, jaki piękny, czysty. A ty chcesz go zabić!</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 6pt; line-height: normal;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Właściciel</span></strong><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"> ? Nie widzę w nim nic pięknego. Ma brudną twarz, jest mokry od krwi i potu. Co w nim pięknego?</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 6pt; line-height: normal;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Wierzący</span></strong><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"> ? Ma czystą duszę i wspaniałe serce. Czuję moc bijącą od niego.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 6pt; line-height: normal;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Właściciel</span></strong><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"> ? Co ty mówisz? Coś taki zauroczony? Jeszcze tego brakowało. Człowieku ? ocknij się! Co tobie?</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 6pt; line-height: normal;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Wierzący</span></strong><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"> ? Panie jestem, czekam. &#8211; <em style="mso-bidi-font-style: normal;">/Klęka/</em> &#8211; Jakiś Ty dobry. Dziękuję, że mnie przyjmujesz do grona wybranych. Chwała Tobie Panie, bądź uwielbiony.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 6pt; line-height: normal;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Właściciel</span></strong><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"> ? Co ty bredzisz? Opanuj się! &#8211; /Szarpie go/</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 6pt; line-height: normal;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Wierzący</span></strong><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"> ? Uspokój się. Nie szarp mnie. Lepiej uklęknij i módl się do niego. To On Wyzwoliciel, Zbawca. Panie jakiś Ty cudowny!</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 6pt; line-height: normal;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Właściciel</span></strong><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"> ? Też mi wyzwoliciel, a na krzyżu wisi! Dałeś się omamić! Rozumiesz? On kłamie! On umiera! Pokaż mi w którym miejscu zwyciężył! Jedynie co ma to skrawek odzienia i krzyż, do którego jest przybity! Śmieszne, zwycięzca! Czego? Kogo? I co ma? Krzyż! Parodia! Co on takiego zrobił, żeś padł przed nim na kolana? Słyszysz? Przed jakimś oberwańcem klęczysz! Może jeszcze zostaniesz jego niewolnikiem? Ty, wolny człowiek, niewolnikiem! Idiotyzm! A może i ja mam nim być? Chciałbyś, co?<span style="mso-spacerun: yes;">  </span>- /W kierunku Chrystusa/ &#8211; Niedoczekanie, nie będę ci służył! No powiedz coś! Broń się! Nie boję się ciebie! Jestem silniejszy, bogatszy. I zetnę cię. Zniszczę, podepczę! No powiedz coś! Niemowa jesteś? A może brzydzisz się mnie? Myślisz, że nie jestem wart twoich słów! Ale, to ty wisisz, umierasz, a ja żyję! Będę żył! Jestem bogaty! Słyszysz? Mogę mieć 10, 100 takich dróg! Mogę mieć wszystko! No powiedz coś! Powiedz!</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 6pt; line-height: normal;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Chrystus</span></strong><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"> ? Kocham cię! &#8211; <em style="mso-bidi-font-style: normal;">/Właściciel zaskoczony tym, co usłyszał siada z wrażenia/</em></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 6pt; line-height: normal;"><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"> </span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 6pt; line-height: normal; text-align: center;" align="center"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: 16pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Akt III</span></strong></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 6pt; line-height: normal; text-align: center;" align="center"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: 14pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Miłość</span></strong></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 6pt; line-height: normal;"><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"> </span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 6pt; line-height: normal;"><em style="mso-bidi-font-style: normal;"><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">/Chrystus wisi jak w Akcie II. Drogą idzie grupa ludzi. Rozmawiają ze sobą. Mijają krzyż nie zwracając uwagi na Chrystusa. Po chwili nadchodzi inna grupa i przechodzi nie zauważywszy Go. Z naprzeciwka idą dwie dziewczyny. Mijają grupę ludzi i podchodzą do krzyża/</span></em></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 6pt; line-height: normal;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Dziewczyna 1</span></strong><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"> ? Patrz! Nadal tu wisi.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 6pt; line-height: normal;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Dziewczyna 2</span></strong><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"> ? Wcale się temu nie dziwię. Podobno już długo tak wisi. Moja babka mówiła mi, że już wisiał za czasów jej babki.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 6pt; line-height: normal;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Dziewczyna 1</span></strong><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"> ? I do tego jeszcze milczy!</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 6pt; line-height: normal;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Dziewczyna 2</span></strong><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"> ? Podobno na początku przybywali tu uczeni, aby dowiedzieć się co chce osiągnąć. Lecz on ciągle milczał. Słyszałam tylko, że do niektórych odzywał się.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 6pt; line-height: normal;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Dziewczyna 1</span></strong><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"> ? I co mówił?</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 6pt; line-height: normal;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Dziewczyna 2</span></strong><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"> ? Podobno coś o miłości. Ludzie stawali się potem zawsze lepsi. Ale od dłuższego czasu zamilkł całkowicie.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 6pt; line-height: normal;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Dziewczyna 1</span></strong><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"> ? Lepiej chodźmy. Czuję się przy nim nieswojo.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 6pt; line-height: normal;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Dziewczyna 2</span></strong><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"> ? Masz rację. Ze mną jest podobnie. &#8211; <em style="mso-bidi-font-style: normal;">/Odchodzą. Po chwili wchodzą trzej robotnicy. Nagle jeden zatrzymał się pod krzyżem/</em></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 6pt; line-height: normal;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Robotnik 1</span></strong><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"> ? Dlaczego stanąłeś? Chodź! Bo spóźnimy się do pracy.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 6pt; line-height: normal;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Robotnik 2 </span></strong><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">? Nie mogę.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 6pt; line-height: normal;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Robotnik 3</span></strong><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"> ? Nie gadaj głupstw.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 6pt; line-height: normal;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Robotnik 2</span></strong><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"> ? Kiedy naprawdę nie mogę. Coś mnie trzyma. Coś mnie przykuło. &#8211; <em style="mso-bidi-font-style: normal;">/Spojrzał na Chrystusa/</em> ? To on mnie tu trzyma.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 6pt; line-height: normal;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Robotnik 1</span></strong><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"> ? Ty, puść go! Słyszysz? Mówię do ciebie!</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 6pt; line-height: normal;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Robotnik 3</span></strong><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"> ? Bo cię rąbnę! Masz go zaraz puścić! &#8211; <em style="mso-bidi-font-style: normal;">/Zamachnął się/</em></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 6pt; line-height: normal;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Robotnik 2</span></strong><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"> ? Przestańcie! Mogę się ruszać. Patrzcie. &#8211; <em style="mso-bidi-font-style: normal;">/Wykonał kilka ruchów/</em> &#8211; To jest coś innego. Czuję, że muszę, że powinienem tu zostać.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 6pt; line-height: normal;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Robotnik 1</span></strong><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"> ? I ja tak zaczynam się czuć. &#8211; <em style="mso-bidi-font-style: normal;">/Na scenę wchodzą ludzie/</em></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 6pt; line-height: normal;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Robotnik 3</span></strong><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"> ? Patrzcie! Ciągną tu ludzie. Jakie tłumy.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 6pt; line-height: normal;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Robotnik 2</span></strong><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"> ? Panie! Oto jesteśmy! &#8211; <em style="mso-bidi-font-style: normal;">/Wskazuje na grupę, potem na widownię/</em> &#8211; Słuchamy cię! Po coś nas tu zebrał? Po co przywołałeś te tłumy? &#8211; <em style="mso-bidi-font-style: normal;">/Jeszcze raz wskazuje na widownię. Chwila ciszy. Spojrzenie Chrystusa jest jak zawsze pełne miłości/</em></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 6pt; line-height: normal;"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Chrystus </span></strong><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">? Kocham Was!</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 6pt; line-height: normal;"><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;"> </span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 6pt; line-height: normal; text-align: center;" align="center"><span style="font-size: 12pt; font-family: &quot;Times New Roman&quot;,&quot;serif&quot;;">Koniec!</span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.szymunio.pl/2009/04/19/nikt-cie-tu-nie-chce/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

